Reklama
  • Piątek, 14 listopada 2014 (14:05)

    Magdalena i Lara Gessler nadrabiają stracony czas

Poryw serca matki zburzył szczęśliwe dzieciństwo Lary i oddalił je od siebie. Dziś się przyjaźnią i próbują nadrobić stracony czas.

Na pierwszy rzut oka są jak dwie krople wody. Na zewnętrznych cechach podobieństwa Magdy Gessler (61) i jej córki Lary (25) się kończą. Różnice charakterów pozwalają im dziś jednak się uzupełniać.

Reklama

Dzieciństwo Lary to mieszanka radości i smutku. Pamięta jak mama, siedząc przy śniadaniu, nagle wpadała na pomysł: „Pojedźmy do Hiszpanii”. I nie pytając Piotra, swojego męża, a zarazem znanego restauratora o zdanie zaczynała pakować walizki. Czasami zabierała córkę do restauracji.

– Zdarzało się, że zasypiałam pod stołem podczas rozmów dorosłych i przy głośnej muzyce. Potem ledwo wstawałam do szkoły – wspomina Lara w „Twoim Stylu”.

Rozwód rodziców to bolesna cenzura. Miała 9 lat, gdy mama związała się z młodszym o 13 lat kelnerem Mariuszem Diakowskim. Skupiła się na biznesie, a dziecko zostawiła Piotrowi. – Ojciec wprowadził w moje życie porządek i stały rytm. W domu musiałam być o 19, a w łóżku o 23 – dodaje. Ale były też przyjemne rytuały jak chodzenie co niedziela na targ staroci albo wspólne gotowanie.

Z mamą widywała się rzadko. I nie były to spotkania o jakich marzy mała dziewczynka. – Zarzucała mnie prezentami, jakby chciała zrekompensować to, że nas zostawiła. Myślałam: „Wolałabym, żebyś była prawdziwą matką niż dawała kolejną drogą rzecz – zdradza Lara. Tłumiła w sobie żal, w przeciwieństwie do jej starszego o 6 lat brata Tadeusza. On starał się sprowadzić mamę na ziemię, mówiąc, że żadne prezenty nie zastąpią dzieciom matki.

– Nieraz płakałam z żalu i tęsknoty za dawnym życiem. I choć widziałam, że mama jest szczęśliwa, nie potrafiłam zrozumieć, że mogła zostawić tak wspaniałego faceta jak mój ojciec. Przez 7 lat Lara chowała zadrę w sercu. Miała żal do matki, że nie było jej, gdy tego potrzebowała. W końcu lody między nimi stopniały.

– Nic nie stało się nagle, to ja powoli dojrzałam do wybaczenia – wyznała Lara.

Zbudowały swój świat od nowa

Jako 16-latka spojrzała na matkę z innej perspektywy. – Kiedyś miałam do ciebie żal o nowych mężczyzn, ale zrozumiałam, stając się kobietą, że tobie związek po prostu daje życiodajną moc – dodaje. To wydarzenie stało się początkiem ich przyjaźni. Obie próbują nadrobić stracony czas.

Lara przyjeżdża do jej domu w Łomiankach, gdy Magda wraca zmęczona przed północą. Potrafią rozmawiać do czwartej nad ranem. Znają swoje sekrety, grzechy, wątpliwości. – Jestem szczęśliwa, że Lara wybaczyła mi, że w dzieciństwie nie byłam „klasyczną” mamą – mówi Magda.

Prowadząca „Kuchenne rewolucje” cieszy się z jeszcze jednego powodu. Marzyła, żeby córka jak ona prowadziła restaurację. Lara zaczęła od kawiarni. Gdy zabrakło jej pieniędzy, nie poszła do mamy. Na otwarcie też jej nie zaprosiła, za co Magda miała do niej żal. Nie chciała, żeby ktoś pomyślał, że wszystko zawdzięcza matce. Ostatnio spierały się o kwiaty w wazonach. Magda chciała je wymieniać w restauracjach codziennie.

– Udało mi się ją przekonać, żeby zmieniać je co 3 dni – mówi Lara. A Magda śmieje się, że znów ma kogoś, kto może sprowadzić ją na ziemię. – Czuję się tak, jakby to moja córka była moją mamą.

Iza Kraft

Na żywo
Więcej na temat:Lara Gessler | Gessler | magda | ojciec

Zobacz również

  • Córka znanej restauratorki Magdy Gessler (63) – Lara (26) ujawniła na Facebooku, że jest zaręczona z Pawłem Pawłowskim, z którym mieszka od kilku miesięcy. Słyszeliśmy jednak, że radość Lary... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.