Reklama
  • Piątek, 21 sierpnia 2015 (13:05)

    Magdalena Gessler zrobi rewolucję w Hiszpanii?

Restauratorka nie ma wątpliwości, że jest idealną kandydatką do roli nowej gwiazdy hiszpańskiej telewizji!

Reklama

Gdy w lutym br. w internecie pojawiła się informacja, że gwiazda Kuchennych rewolucji Magdalena Gessler (62) dostała ofertę poprowadzenia programu w jednej z hiszpańskich telewizji, podejrzewano, że to plotka stworzona przez samą zainteresowaną.

Sceptycy uznali, że celebrytka i showmenka chce zrobić wokół siebie szum, by szefowie TVN powierzyli jej prowadzenie nowego programu – Piekielnego hotelu. Ale okazuje się, że najsłynniejsza polska kucharka naprawdę może wkrótce czarować hiszpańskich telewidzów.

Gessler nauczy Hiszpanów gotować?

Gdy kilka dni temu temat powrócił na łamy mediów, poprosiliśmy zaprzyjaźnionego hiszpańskiego dziennikarza José Marię de la Torrego, by wypytał Magdalenę Gessler, jak sprawy mają się w rzeczywistości. Była chętna do rozmowy i wylewna, ale zasłoniła się tajemnicą, dodając, że wszystko będzie jasne we wrześniu br.

– Możliwe, że Hiszpanie rozważają kandydaturę Magdaleny Gessler – powiedział nam José Maria de la Torre, który przeprowadził śledztwo również w Hiszpanii.

– Rozmawiałem z przedstawicielką grupy telewizyjnej Mediaset, mającej licencję na Piekielny hotel. Niewiele powiedziała mi o tym projekcie, ale z rozmowy wynikało, że nazwisko Gessler słyszała już nie raz.

Dlaczego projekt jest owiany tajemnicą? Być może strona hiszpańska nie podjęła jeszcze decyzji, kto poprowadzi program: sam wielki gwiazdor Gordon Ramsay, kucharz Alberto Chicote prowadzący hiszpańską edycję Kuchennych rewolucji, czy właśnie Magdalena Gessler. Jak można przeczytać w wywiadzie, Polka uważa siebie za idealną kandydatkę do tej roli, ma wizję i... poważną misję – chce odmienić oblicze hiszpańskiej kuchni!

Restauratorka z głową pełną ambitnych pomysłów i niezachwianą pewnością siebie może podbić Hiszpanię

Otworzę hiszpańską kuchnię na Europę!

Czy to prawda, że poprowadzi Pani hiszpańską wersję programu Piekielny hotel – Hotel Infierno?

MAGDALENA GESSLER: – Jeszcze nie mogę, niestety, potwierdzić tego oficjalnie. Jedna z hiszpańskich telewizji i ja pracujemy nad pewnym projektem. Jeśli sprawy będą nadal szły tym torem, wszystko będzie jasne po wakacjach, we wrześniu.

Gordon Ramsay, gospodarz amerykańskiej edycji Piekielnego hotelu i wielu audycji kulinarnych, cieszy się w Hiszpanii wielką popularnością. Myśli Pani, że mogłaby Pani tam wygrać rywalizację z nim?

– Jestem przekonana, że tak. Po pierwsze dlatego, że wspaniale mówię po hiszpańsku. Po drugie zaś z tej przyczyny, że hiszpańska kuchnia jest mi znajoma i bliska. Decyzja o powrocie do Polski, którą podjęłam w latach 90., była spowodowana dużą zmianą, jaka zaszła w moim życiu po śmierci męża.

Ale spędziłam w Hiszpanii ponad dwie dekady, zajmując się gotowaniem i sztuką, ucząc się kuchni od najlepszych hiszpańskich kucharzy, jak na przykład Ferran Adri`a. Miałam nawet okazję gotować dla samego króla.

Dlaczego hiszpańska telewizja miałaby szukać gwiazdy do swego programu poza Hiszpanią?

– Wciąż mam bardzo dużo znajomych w hiszpańskich mediach, w tym w telewizji. Jeszcze z czasów, gdy mój mąż był madryckim korespondentem dziennika Der Spiegel. Myślę, że częściowo to te kontakty zaowocowały propozycją poprowadzenia programu. Co ważniejsze, hiszpańskiej stronie zależało na innym punkcie widzenia, na wprowadzeniu odrobiny świeżości, odmiennego spojrzenia na hiszpańską kuchnię.

Po sukcesie, jaki odniosłam, ratując restauracje w Polsce i odmieniając polską kuchnię w moich własnych lokalach, jestem odpowiednią osobą do tego zadania. Nie powiedziałabym natomiast, że jestem szefem kuchni z Polski. Bardziej czuję się hiszpańską kucharką.

Czy Pani zdaniem hiszpańska kuchnia potrzebuje zmian?

– Hiszpańska kuchnia na pewno nie potrzebuje tak gruntownej odnowy, jak polska. Hiszpanie są przekonani, że ich gotowanie i turystyka są najlepsze na świecie. Ten pogląd jest mi bliski, ale sądzę też, że ta pewność czasami nie pozwala im dostrzec, gdzie są potrzebne zmiany, co można zrobić lepiej.

Moja obecność otworzy hiszpańską kuchnię na wpływy północnej Europy, sprawi, by gotowano tam również z myślą o międzynarodowych gościach.

Rozmawiał Jose Maria de la Torre

Twoje Imperium

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.